Każdy spawacz kiedyś popełniał te błędy — różnica jest taka, że na kursie ktoś od razu je wychwyci i pokaże, jak je naprawić. Oto pięć najczestszych wpadek, które widzimy u osób zaczynających przygodę ze spawaniem.
📞 693 564 732 · ✉️ kontakt@kursyszkolenia.eu — odpowiadamy tego samego dnia
Łuk za długi to spoina płytka i „rozpryskana", łuk za krótki to przyklejanie elektrody i porowatość. Optymalna odległość to mniej więcej grubość rdzenia elektrody. Na kursie uczysz się ją trzymać instynktownie, ale na start warto patrzeć na koniec elektrody, a nie na samą spoinę.
Spieszysz się, bo chcesz „szybciej skończyć"? Spoina wyjdzie wąska i z podtopieniami. Jedziesz za wolno? Zrobi się garb i przegrzanie. Właściwe tempo poznasz po wyglądzie ściegu — równa, lekko wypukła fala z drobnymi łuskami to znak, że jest dobrze.
Rdza, farba, olej i wilgoć to wrogowie spoiny. Spawanie po nieoczyszczonej stali daje porowatość i pęknięcia. Zasada jest prosta: szlifuj do gołego metalu i odtłuszczaj. Dziesięć minut przygotowania oszczędza godzinę poprawek.
Za mały prąd i spoina „pływa" po powierzchni, nie wgryzając się w materiał. Za duży i przepalasz blachę. Zaczynaj od wartości z tabeli dla danej grubości materiału, a potem koryguj o 10–20 A w górę lub w dół, patrząc na efekt.
To błąd, który może kosztować zdrowie. Promieniowanie łuku potrafi poparzyć skórę jak słońce, a od dymów spawalniczych można dostać przewlekłych problemów z płucami. Przyłbica, rękawice, odzież spawalnicza i sprawna wentylacja to podstawa — więcej w naszym wpisie o bezpieczeństwie spawacza.
📞 693 564 732 · ✉️ kontakt@kursyszkolenia.eu — odpowiadamy tego samego dnia